Ferwor szydełkowy IV i nowa bransoletka! :D
Witam Was cieplutko w ten pierwszy grudniowy dzień... Niesamowite że już mamy grudzień i koniec roku za pasem... Czas pędzi...
Ale, ale...chciałam Wam BAAAARDZO podziękować za te wspaniałe komentarze a'propos kocyka :))) Serce rośnie jak się czyta, że komuś się podoba, ktoś docenia pracę...i wtedy chce się jeszcze więcej działać :) Jesteście dla mnie motywatorem nr 1! :) Dziękuję :)))))))
A dziś już ostatni odcinek serialu - co wyszydełkowałam przed rozwiązaniem... ;) Jak maluszek był jeszcze w brzuchu zamarzyły mi się dla niego spodnie szydełkowe i czapa... :) Do użytku...może do sesji... :) Pomyślałam, wzięłam szydełko do ręki i zaczęłam dziergać w ciemno...nie przepadam za tutorialami, męczy mnie czytanie ich, analizowanie, liczenie oczek... :/ ;) A że spodnie łatwe powinny być, to wyszło mi coś takiego... :) Włóczkę i kolorki poznajecie?? Tak, to zestaw do podusi GRANNY HEART :) Najpierw powstał komplet dla dzidzi a potem podusia :) Czapunia okazała się za mała, więc model jej nie przymierzał ;))) Ale co tam, będzie na pamiątkę :) A fotki maluszkowi na razie zrobiłam takie :)
ps. kołyska cudna...kilkadziesiąt lat liczy...dziadek odnowił, pomalował... słodka jest :)))
Ale, ale...chciałam Wam BAAAARDZO podziękować za te wspaniałe komentarze a'propos kocyka :))) Serce rośnie jak się czyta, że komuś się podoba, ktoś docenia pracę...i wtedy chce się jeszcze więcej działać :) Jesteście dla mnie motywatorem nr 1! :) Dziękuję :)))))))
A dziś już ostatni odcinek serialu - co wyszydełkowałam przed rozwiązaniem... ;) Jak maluszek był jeszcze w brzuchu zamarzyły mi się dla niego spodnie szydełkowe i czapa... :) Do użytku...może do sesji... :) Pomyślałam, wzięłam szydełko do ręki i zaczęłam dziergać w ciemno...nie przepadam za tutorialami, męczy mnie czytanie ich, analizowanie, liczenie oczek... :/ ;) A że spodnie łatwe powinny być, to wyszło mi coś takiego... :) Włóczkę i kolorki poznajecie?? Tak, to zestaw do podusi GRANNY HEART :) Najpierw powstał komplet dla dzidzi a potem podusia :) Czapunia okazała się za mała, więc model jej nie przymierzał ;))) Ale co tam, będzie na pamiątkę :) A fotki maluszkowi na razie zrobiłam takie :)
ps. kołyska cudna...kilkadziesiąt lat liczy...dziadek odnowił, pomalował... słodka jest :)))
***
A co Wam jeszcze powiem...? Mam nową bransoletkę - kolejną zamówioną u Dominiki z bloga Pracowania Garderoba - uwielbiam jej biżutki! :) Tą bransoletkę miałam już umyślaną jak maluch pływał sobie jeszcze w brzuchu :) Taka do (prawie) nieściągania, delikatna i spersonalizowana...nasza... :) Dominika zrobiła ją idealnie :)))) Jest serduszko z H&P :) Mała blaszka z A (mąż też ma imię na A ;) - tą dopinaną blaszkę Dominika dodała od siebie i bardzo mi się podoba ten pomysł :) A delikatne kamienie odpowiadają naszym znakom zodiaku (są trzy, bo mąż i maluszek są spod jednego znaku :) O to mi chodziło i mam! :D
Dziękuję Dominiczko :))))
Zmykam teraz! Pozdrawiam grudniowo ale gorąco!!!!!! Miłej niedzieli Wam życzę!! Trochę tracę orientację jaki jest dzień, bo nasze na razie wyglądają tak samo ;))) Ale są cudowne :)))) Papa! :) <3 br="">
Przepiękny komplecik - super kolory :)
OdpowiedzUsuńBransoletki Ci zazdroszczę - cudna :)
Miłej ,spokojnej niedzieli :)
No to dziadzio kochany jak taką kołyskę sprawił :) A i sam komplecik bomba :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :) Tak, dziadzio kochany i złota rączka :))
Usuńdla Dziadziusia i Dominiki(tez sie czaje na Jej bizuterie) - medal:O)))))) dla Ciebie tez, zdjecie Maluszka "z gory" poprostu cudne- do kalendarza Anne Geddes... zreszta "syrki"tez-takie malenkie giraski mnie rozczulaja :) Pozdrowienia
OdpowiedzUsuńP.S. piekne sa te bawelniane wloczki
Oj, czaj się bo warto, biżutki Dominiki są śliczne :) Dziękuję za TAKI komplement co to zdjecia :))))
UsuńMaluszek wygląda uroczo w kompleciku (jaki on malutki ;), kołyska piękna moja koleżanka ma podobną - odnowioną ;) a bransoletka również lubię nosić rzeczy, które mają dla mnie jakąś wartość związaną z kimś bądź czymś ;) pozdrawiam !
OdpowiedzUsuńNio malutki :) Ani się obejrzę ajuż będzie śmigał samodzielnie i dyskutował ;))) A kołyska to takie duże rękodzieło :)
UsuńŚpodenki i czapausia są piękne. Miałaś wspaniały pomysł.
OdpowiedzUsuńMały musi być dumny ze swojej zdolnej mamy:)
Dziękuję :))) Jeszcze mam conajmniej jedną czapę w planie :))))
UsuńCudowne zdjęcie maluszka w tej kołysce:) I cudowne robótkowe dzieła;)
OdpowiedzUsuńDziękuję :))) Trzeba pstrykać fotoski, bo czas leci a mały za chwilę wyrośnie z kołyski..
UsuńAle fajny komplecik, szkoda, że ja nie mam w tym kierunku zdolności bo też bym taki stworzyła dla mojego maluszka (jeszcze teraz w wersji brzuszkowej ;)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Gratuluję wersji brzuszkowej :)))) A jeśli maluszek jeszcze w brzuchu to możesz szkolić szydełkowanie :)))
UsuńFajniutki komplecik :))
OdpowiedzUsuńale pięknie model prezentuje ciuszki :D
OdpowiedzUsuńu mnie córcia po porodzie też nie weszła w kilka ciuszków z wyprawki ;-) za małe :P
Model nie protestował na szczęście ;))) Dzieciaczki tak szybko rosną, że niektóre ciuszki pozostają niewykorzystane... :)
Usuńjakie słodkie te galotki :D
OdpowiedzUsuńSzkoda, że u nas w domu za ciepło na takie bo już bym zamawiała u Ciebie :D
Dziękuję :) Hihi, no ciepłe one to chyba są :)))
UsuńAgnieszko cudowny komplecik, Maleństwo w nim wygląda słodko....no i jeszcze ta cudna kołyska , jest przepiękna ! Gratuluje pięknego prezentu Ina
OdpowiedzUsuńDziękuję :))) Warto takie rzeczy jak stare kołyski wyciągać ze strychów, złote rączki odnowią i po kilkudziesięciu latach mebelek znów cieszy :) A prezent bransoletkę sprawiłam (wymyśliłam) sobie sama, no z częściowym udziałem męża ;)))
Usuńkołyska jest świetna! a Twój maluszek wygląda genialnie w niej i w tych spodenkach uroczych :) Nowa bransoletka jest super pomysłem na prezent.
OdpowiedzUsuńDziękuję w imieniu swoim i maluszka ;)))) Fakt, taka bransoletka to fajny pomysł na prezent :)
UsuńAle cuda: bransoletka, ubranka (urocze) i fantastyczna kołyseczka! :-D
OdpowiedzUsuńKomplecik jest taki śliczny!!W bardzo ładnych kolorach go wydziergałaś,maluszkowi do twarzy ;)Bransoletka w moim guście:delikatna,osobista...A kołyska powaliła mnie na kolana...!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Dziękuję :))) Kolorki i włóczka też mnie zauroczyły, więc wydziergałam :)) Biżu jest super, prawie nie sciągam :) A kołyska też nas bardzo cieszy :)
Usuńsuper spodnie!!
OdpowiedzUsuńBransoletka cudowna!!!
Dziękuję :))))
Usuńojej jaki słodki komplecik szydełko , słodziak jak nic w tych spodenkach cudnie wyglada :)
OdpowiedzUsuńbransoletka sliczna uwielbiam bizu Dominiki jestem od niej uzalezniona
buziaki
Dziękuję :))) Ze spodni za chwilę wyrośnie, ale co tam, wydziergam nowe :)))
UsuńAha, a z biżu od Dominiki mamy tak samo :)))
UsuńZaraz się rozpłynę...
OdpowiedzUsuńPrzesłodki bobas w cudnych spodenkach w fantastycznej kołysce :)
Bransoletka też śliczna.
Ale najcudowniejsze są te małe nóżki, do schrupania :)
Pozdrawiam,
Inka
Dziękuję :)))) Proszę, możesz troszkę nóżku pochrupać ;)))
UsuńAle Słodziak, a w tych porteczkach wygląda bosko!!
OdpowiedzUsuńDziękuję :) A przy jego apetycie porteczki za chwilę będą za małe ;))
UsuńKołyska jest obłędna. A na Twojego dzieciaczka napatrzeć się nie mogę... taki śliczny. :)
OdpowiedzUsuń