czwartek, 28 lipca 2011

Spacerowo

Witajcie!! :)
W końcu zrobiła się dzisiaj znośna pogoda... Więc nie mogłam nie wykorzystać okazji, zapakowałam Hubercika do wózka i ruszyliśmy na spacerek :) A po drodze upolowaliśmy takie widoczki... :)







Pozdrawiam cieplutko!!! :)

niedziela, 24 lipca 2011

Już jest dobrze...

Tak, tak... Było u mnie mało ciekawie, bo przez ostatnie dni dopadł mnie ból zęba... :/ To była jedna wielka MASAKRA!!! :( Oczywiście jak na złość moja pani stomatolog musiała być na urlopie... Więc chcąc nie chcąc musiałam przeczekać weekend, spuchnęłam jak bania, nic nie mogłam jeść i przełykać :/ Więc żyłam na kaszkach, sokach i innych papkach... :/ Brrr... Na szczęście koszmar się już skończył, ząbek się leczy i co ważne już nic nie boli!!! :D Chyba nigdy mnie ząb nie bolał, zawsze grzecznie i regularnie odwiedzam dentystę... A jednak i mnie dopadło - oby nigdy więcej!!
Tak więc wracam do normalności, odrabiam zaległości i pokazuję Wam kolię ceramiczną - będzie prezentem :)))) I sprezentowane już kolczyki - ślicznie mieniące się swarovskie łezki :)



Pozdrawiam cieplutko!!! :)

sobota, 16 lipca 2011

PANDORA - i ja się skusiłam :)

Chodziło to za mną i chodziło... Jak chciałam zamówić jakieś koraliki, to oczopląsu dostawałam przy wybieraniu i w rezultacie nigdy nic nie udało mi się wybrać... Ale w końcu się zawzięłam i doszłam do wniosku, że nie ma co wybierać konkretnych koralików, bo jak się okazuje - jakie się nie wybierze, to i tak coś z czymś będzie grać i pasować :) Tak więc z zamówionego "miszmaszu" koralików powstało kilka bransoletek :)









Pozdrawiam cieplutko!!!

ps. Z racji, że zbliża się rok mojego blogowania myślę intensywnie nad candy :) Jak tylko coś wykombinuję, to wskakuję ze słodkościami dla Was! :)

środa, 6 lipca 2011

Dziergałam...

...dziergałam i wydziergałam dwie brochy :) Mały nie chce wiele spać, więc ilości są marne... ;)
Pozdrowionka ślę!!! :)

(mix brąz, fiolet, beż)


(a ta dla jakiejś małej elegantki :) róż i fiolet)
I jeszcze na koniec... :)