niedziela, 30 marca 2014

Kurczak - tutorial :)

Witajcie!!
A raczej "kuLczak" ;)))
No i mam dla Was szydełkowy tutorial... :)Nie wiem czy będziecie zainteresowane, ale zamieszczam :)) Z góry przepraszam za wszelakie niedociągnięcia czy braki, bo to mój pierwszy taki tutek :) Bo wiosna już wkroczyła, a święta za pasem, więc zachciało mi się kurczaka słodziaka ;)


Kurczak powstał na bazie kulki - ja kulki robię na podstawie idealnego tutorialu Piegowatej :) Do pewnego momentu... ;) Bo kulce wyrastają skrzydełka i nie tylko :)))
W skrócie wg tutorialu Piegowatej: robimy magic ring i w nim 6 półsłupków / 2 rząd: w każdym oczku robimy po 2 półsłupki aż mamy 12 / 3 rząd: 1 półsłupek w 1 oczku, 2 półsłupki w 1 oczku - powtarzamy aż mamy 18 półsłupków / 4 rząd: 1 półsłupek w 1 oczku, 1 półsłupek w 1 oczku, 2 półsłupki w 1 oczku - powtarzamy aż mamy 24 półsłupki / 5- 8 rząd: 1 półsłupek w 1 oczku - w każdym rzędzie po 24 półsłupki - do tego momentu wzór jest od Piegowatej :)

A teraz wkraczam z moim opisem i zdjęciami co dalej... :))
9 rząd - zaznaczamy sobie markerem (1) nowy rząd i tam od razu robimy skrzydełko - czyli w pierwszym oczku robimy oczko ścisłe i dziergamy (*) 7 oczek łańcuszka (2) - wbijając się w 3 oczko łańcuszka robimy słupek i w kolejne 2 oczka - 2 słupki (3); i w ostatnie 2 oczka łańcuszka robimy półsłupki (4) i kończymy oczkiem ścisłym (5) w tym samym miejscu gdzie zaczynaliśmy dziergać łańcuszek - mamy skrzydełko :)
Następnie przerabiamy półsłupkami 11 oczek (1 półsłupek w 1 oczko) (6)
W 12 oczku robimy oczko ścisłe (7,8) i robimy drugie skrzydełko od (*)
Następnie przerabiamy półsłupkami 5 oczek (1 półsłupek w 1 oczko)


W 6 oczku robimy oczko ścisłe i dziergamy ogonek :) robimy 3 oczka łańcuszka i w to samo oczko robimy 2 słupki podwójne (9,10) łączone górą (11) - po połączeniu dziergamy znów 3 oczka łańcuszka (12) i robimy pikotkę na górze (13), potem dziergamy znów 3 oczka łańcuszka (14) i wracamy do rzędu 9 oczkiem ścisłym w to samo oczko, gdzie zaczynaliśmy robić ogonek.

Następnie przerabiamy półsłupkami 5 oczek (1 półsłupek w 1 oczko) (15) - dotarliśmy do naszego markera :) 
10 rząd - 2 półsłupki (1 półsłupek w 1 oczko) i następnie robimy półsłupek nie dokończony (nie wiem jak się fachowo nazywa.. :/ - czyli przeciągamy nitkę przez 1 oczko (16) i zostawiamy na szydełku, i wbijamy w kolejne oczko i znów przeciągamy (17) i  finalnie przeciągamy przez 3 nitki nawinięte na szydełku (18) / potem znów 2 półsłupki (1 półsłupek w 1 oczko) i znów półsłupek niedokończony...aż do markera :)

Następnie robimy dziobek przeciągając czerwoną nitkę pomiędzy 1-2 słupkami (19) (to już wg Waszego "widzimisie" :) i w środku wiążemy (20) i przycinamy - tak samo "montujemy" oczy :) (21) i nogi (22)
Potem wypychamy delikwenta ;) (23)

I dziergamy dalej... 11 rząd i aż do końca - 1 półsłupek w 1 oczko i półsłupek nie dokończony - powtarzać prawie do końca - prawie, bo ostatnie 4-5 oczka przerabiamy: 1 półsłupek w 1 oczko i omijamy 1 oczko (nie robimy półsłupka niedokończonego). Na koniec robimy oczko ścisłe i wiążemy (24) na czubku robiąc kurczaczkowi czupurek ;)

Tak to moje drogie wygląda z mojej strony... i ze strony kurczaka ;) Różne wielkości kurczaka wyszły przez zastosowanie włóczki różnej grubości i szydełek w różnych rozmiarach. Wybaczcie jakość zdjęć (robione wieczorem, bo wtedy na spokojnie mogę dziergać i pstrykać co chwilę fotki ;) i wybaczcie, że niektóre poczynania nie są zobrazowane do końca...teraz to zauważyłam...a fotosków więcej nie mam... Tak czy inaczej jeśli ktoś będzie zainteresowany wydzierganiem kurczaczka a nie będzie czegoś rozumiał to śmiało piszcie w komentarzach albo na maila! :))

Moje kurczaki rozpierzchnęły się po całym domu i wlazły w różne kąty ;)






W końcu - choć się opierały ;) - zawisnęły na gałązce :)))



To zmykam na spacer :) Życzę Wam miłego niedzielnego popołudnia! :)))

Ach, "kulczak" leci na Włóczkowe afirmacje do Galeryjki za miastem :))
I jeszcze zgłasza się do wyzwania w Art-Piaskownicy :))) Rękoczyny MOBILE - edycja Littlewood :)

czwartek, 27 marca 2014

Wiosna i nie tylko :)

Witajcie!
Jak tam u Was z wiosną?? Bo u nas w końcu sobie przypomniała, że słoneczkiem też może się dzielić, a nie tylko deszczem ;) Tak więc dzisiaj to wykorzystałam :) Tym razem takie wiosenne kadry złapałam :)




rybki trzeba dokarmić, bo przez tą ciepłą zimę strasznie się rozmnożyły :)))

Fajnie oddychać takim powietrzem pachnącym wiosną :)))

***

Dziękuję Wam bardzo za pochwały chusteczki :))) Czapka nie była w planie...no ale skoro włóczka jeszcze została...to chwyciłam za szydełko i zrobiłam jeszcze czapunię - swoją pierwszą powiem szczerze... Zerkając na różne tutoriale taka się wydziergała :)



Jeszcze muszę co wymyślić dla starszej siostry przyszłej właścicielki, co by zazdrosna nie była... ;) Macie jakieś propozycje dla 6-latki?? :) Mnie chodzi po głowie torebeczka...może też chusteczka...a może macie pomysł na coś innego? :)

Ach, i jeszcze taki "plenerowy" kadr :)))


To tyle na razie! Lecę kąpać dzieciaki :)
Pozdrawiam Was cieplutko i wiecie...jutro już piątek! :) papa!

niedziela, 23 marca 2014

Chusteczka (nie haftowana ;)

Witam Was znów w wiosennym nastroju :) Choć za oknem słoneczka na razie brak :) Ale myślę że na spacer uda się wybrać :) Zresztą dzisiaj niedzielnie, więc i leniwie :) Ale szydełkowo bynajmniej nie jest leniwie! :) Cały czas coś dziergam, część jest na wymianki, więc jeszcze nie mogę pokazać :) Ale powstało też coś dla małej dwulatki - córci koleżanki - nie na zamówienie, a w ramach prezentu :) Chusta, a raczej chusteczka ;) w delikatnym różu i graficie, ozdobiona malutkimi kwiatuszkami :) Jeszcze nie wręczona, bo czekamy aż wirusy nas i ich opuszczą... No to prezentacja :)





(włóczka Yarn Art Jeans, szydełko 4)


Zgłaszam chusteczkę do Włóczkowych afirmacji w Galeryjce za miastem :)))


Dziękuję kochane za odwiedziny i pozostawiane komentarze, zawsze miłe słowo ♥

Miłej niedzieli Wam życzę!! :)))

sobota, 22 marca 2014

:)

Pozdrawiamy wiosennie!!! :))))

                                                                             rano w domowych pieleszach :))

Ale spacerek też był musowo na ogrodzie :) Maluszek trochę przeziębiony, ale dobrze mu się spało na powietrzu :)

Zobaczyliśmy WIOSNĘ!!! :D



poniedziałek, 17 marca 2014

Do dziecięcego pokoju...

...powstała poszewka :) Kolorki ściśle według zamówienia córci koleżanki :) Mam nadzieję, że się spodoba :))





(włóczka DROPS PARIS, szydełko 5, tył podszyty materiałem)

Pledzik też byłby fajny :) A podusia się zgłasza do WŁÓCZKOWYCH AFIRMACJI :)))

A to czeka na mnie :)))


Małymi literkami... ;) przyznam się Wam szczerze, że z Cotton Light jeszcze nie do końca się lubimy ;))) Opanowuję rozwarstwianie się nitek... ;) Ale dam radę! A kolory są obłędne!!

Zamówienie z Galeryjki za miastem przyszło bardzo szybko :D I jeszcze ze ślicznym kwiatowym gadżetem :D


Trzymajcie się cieplutko ♥ Oby szybko wróciło słoneczko :)

piątek, 14 marca 2014

Ponownie...LOVE ciasteczkowe i czekoladowe :)

Ponownie LOVE, bo czekoladowe już kiedyś BYŁO... :) A ciasteczkowe też daje o sobie znać co jakiś czas ;) Tym razem powstały ciasteczka stempelkowe :) Ostatnio chorowałam na stempelki baaardzo :))) A że niezbyt często wyrywam się z domu ;) to pobuszowałam po necie i znalazłam zestaw 3 stempelków :D Bez zastanowienia było KLIK-KUP :))) I za 2 dni miałam je w domu! :D A wieczorkiem już z zapałem stemplowaliśmy z maluchem ciasteczka z TEGO przepisu ze strony MOJE WYPIEKI :) Wyszły pyszne i idealnie nieidealne! :)




A że ciasteczek dużo nam wyszło, to zrobiłam malutkie paczuszki dla siostry i kuzynki :) One zawsze podrzucą nam coś dobrego ♥ Więc choć raz mogliśmy się odwdzięczyć :))


Przy okazji kupiłam też silikonowe obwódki do smażenia naleśników :) Maluch spałaszował naleśniki z jeszcze większym smakiem niż zwykle :) Mała rzecz a cieszy :)))


Co do czekolady zaś... ;) Dziś odwiedziła mnie koleżanka, więc do kawki poczyniłam mini serniczki, które już dawno za mną chodziły... :) Oczywiście również ze strony MOJE WYPIEKI  :) Pychota, mówię Wam!




Żeby nie było, że non stop coś piekę pałaszuję i zbieram puste kalorie... ;) Zrobiłam naszyjnik z ceramicznych kulek, mam nadzieję, że jak dotrze do właścicielki to się spodoba drobiazg :)))


No to zmykam spalić kalorie w czasie snu... ;)

Dziękuję Wam za odwiedzinki i komentarze - jesteście super! ♥

wtorek, 11 marca 2014

new YARN, new PLAN :)

Hmm..tytuł angielski, bo mi się fajnie zrymował :) Nowe włóczki bawełniane dotarły już jakiś czas temu, ale nadal czekają na mój czas, aby wprowadzić w czyn nowy szydełkowy plan... :) Już się nie mogę doczekać... :) Ale muszę skończyć jeszcze parę innych rzeczy - które również przyjemnie się dzierga :) No a włóczkom zrobiłam małą sesję - na tyle, na ile pozwoliły dzieciaki :))








A to się dzierga teraz... :)


Wczoraj nawet udało mi się coś podziergać na słoneczku :D Starszak zajęty zabawą :) maluch spał :) a mamuśka na rowerku starszaka zasiadła i do szydełka ;D


Może dzisiaj też się uda coś na słoneczku wydziergać :D Tylko już jakieś krzesło sobie wyciągnę, bo rowerek był średnio wygodny ;)))
Słonecznego dzionka Wam życzę!!! Dziękuję, że mnie odwiedzacie i komentarzami napędzacie baaardzo do działania, czyli dziergania :))) Buźka! :))