piątek, 18 października 2013

My i dynie w plenerze :)

Witajcie!!
Jak tam u Was?? Jak i ja pewnie się cieszycie, że mamy piątek :) Miejmy nadzieję, że pogoda w weekend dopisze lepiej niż dzisiaj... Bo u nas pada... W ostatnich dniach pogoda dopisywała, więc korzystaliśmy z maluchem z pleneru ogrodowego :)))) Przy okazji nowe wydziergane dynie (słodkie są, strasznie mi się podobają :)))) załapały się na małą sesję :))) Dynie wydziergane oczywiście przy pomocy TUTORIALU KULKOWEGO Piegowatej :)))






A w plenerze...korzystamy jeszcze z placu zabaw... :)




...znajdujemy pasikoniki :-o


...robimy fotoski ogrodowe... (lubię ten efekt przeróbki zdjęć na moim telefonie :)




... pozdrawiam - BIG ja... ;)


Dziękuję Wam za wszystkie kolorowe komentarze do moich fotek kolorowych żołędzi :)) Super że jesteście i zaglądacie w moje skromne blogowe progi i dodajecie sił i weny do działania i dziergania... :))) Myślę cały czas o Candy dla Was :)) 
A tymczasem pozdrawiam Was ciepło i życzę udanego weekendu!!!!!! :))))

56 komentarzy:

  1. Świetne dyńki wspaniale wpasowały się w klimaty jesieni ;) pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Racja, bardzo się wpasowały w te jesienne klimaty :) Aż szkoda je będzie chować na zimę...może nie nadejdzie za szybko :)

      Usuń
  2. Śliczne dynie! zrobiłam bardzo podobne tyle, że na drutach :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Widziałam Twoje, świetne też wyszły! :)

      Usuń
  3. świetne są te dynie! też bardzo mi się podobają :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne rzeczy na szydełku dziergasz, dynie pierwsza klasa!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnie zdjęcie jest super! Trochę musiałam sie zastanowić co to :) a raczek kto:)
    Dynie są świetne i też takie chcę więc uciekam do Piegowatej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Juz mam swoją dyńkę:) Dzięki za namiar na tutka.

      Usuń
    2. Hihi, tak Aguś to tylko ja...duuuża ;))) Z mojej perspektywy to butów sobie nie widzę ;) wychynęłam trochę aparatem ;))
      Super, że masz już swoją dynię wydzierganą :)))

      Usuń
  6. Dynie piękne :) Robiłam już takie w zeszłym roku, tylko gdzieś już nam się zapodziały :) Ale fajnie że taka BIG jesteś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) To musisz wydziergać nowe i dołączą do żołędzi :) Jeszcze trochę mam być taka BIG :))

      Usuń
  7. Haha no rzeczywiście brzusio jest BIG :) Super zdjęcie Aguś :) A dynie wydziergałaś rewelacyjne :) Uwielbiam Twoje szydełkowe dzieła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kasiu, jeszcze ciut nam zostało do godziny zero... :) Fajnie, że podobają Ci się szydełkowe dynie i nie tylko :)

      Usuń
  8. świetne ujęcia!!
    a dynie mnie zachwyciły !
    :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne dyńki:) takie maleństwa:) Ostatnia fotka jest super:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :))) Maleństwa dyniowe są bardzo ozdobne :)

      Usuń
  10. śliczne dynie .Wspaniałe jest wspólne z Mamą poznawanie świata.
    Wianek z żołędziami cudowny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)) Tak, uwielbiamy razem poznawać świat i spędzać czas :))))

      Usuń
  11. Urocze dyniusie :)) a i pewnie, że z ładnej pogody trzeba korzystać. Jak wychodzi słonko powinno sie w miarę możliwości wyjść z domku i zaczerpnąć troszkę świeżego powietrza. Ja to chyba zaraz na przejażdżkę rowerową po lesie się wybiorę. Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :))) Rowerka zazdroszczę, mam nadzieję, że wycieczka się udała a dzisiaj będzie powtórka :)))

      Usuń
  12. Jestem zachwycona dniami, są jak żywe ! Piękne jesienne pejzaże na Twoich zdjęciach zachęcają do spaceru. Pozdrawiam serdecznie Ina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :))) Tak, słoneczko i kolory za oknem zachęcają do spacerów :)))

      Usuń
  13. Rzeczywiście, słodziaki z tych dyń. Może i ja się skuszę.
    Brzuszek imponujący! Już za chwileczkę, już za momencik... :))
    Pozdrawiam,
    Inka
    PS. Dzięki za przepis na chleb, na pewno wypróbuję, o efektach zamelduję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, fajnie dyńki się prezentują, polecam Inko :) Dokładnie, jeszcze troszkę i nadejdzie godzina zero... :) Mam nadzieję, że chlebuś wyjdzie pyszny! :)

      Usuń
  14. Dynie słodkie, ale ostatnie zdjęcie: REWELACJA!!!!:):)
    Dużo dobrego!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)) No tak, brzuszek w plenerze też trzeba uwieczniać ;)))

      Usuń
  15. Śliczna fotorelacja, Brzuszek coraz piękniejszy:)) Dynie faktycznie słodziaki! dziergaj dalej dzielnie:) Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)) Brzusio też coraz większy... ;) A dziergam dalej, może kiedyś uda mi się wyczarować choć jedną zabawkę podobną do tych śliczności co Ty dziergasz! :)

      Usuń
  16. Dynie wyglądają uroczo. Mogą być świetnym dodatkiem do wianka, tak jak w poprzednim poście.Ty też masz już niezłą "dyńkę". Ja mam podobne zdjęcie z czasu ciąży - na trawniku pełnym żółtych mleczy :-) Też liczę, że pogoda będzie dla nas łaskawa. Fajne są jesienne spacery.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, do wianka też będą super pasować :) Nooo..moja dyńka też rośnie ;)) Fajne są takie ujęcia, z moim pierwszym makuchem też pozowałam przy mleczach majowych :) Udanych jesiennych spacerów! :)

      Usuń
  17. Świetne zdjęcia, ale moim zdaniem najlepszy z nich jest twój synek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :))) Tak, malucha bardzo lubię fotografować, choć teraz to coraz trudniej, bo on ciągle w ruchu i w dodatku krzyczy "mamuś, nie rób mi zdjęcia...!" ;) Ale ja się nie poddaję i czasem wychodzi fajne ujęcie :)))

      Usuń
  18. Super jesienne zdjęcia :) A synek ma świetny plac zabaw i tyle frajdy z jesieni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)) Racja, frajdy ma wiele :))) Najważniejsze, że dziecko może być szczęśliwe :))

      Usuń
  19. Dynie cudowne:) A nadchodzący tydzień ma być cieplutki więc zapewne będzie sporo okazji na kolejne plenery. Pozdrawiam cieplutko. Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Dokładnie - pogoda i humory dopisują i wycieczki plenerowo - ogrodowe mamy bardzo udane :)))

      Usuń
  20. Piękne dynie:)Nie wiem co bym dla nich zrobiła ...
    Pozdrawiam
    :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Słodkie te dyniaczki, ja niestety ma dwie lewe ręce do szydełka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :))) Jeśli nie szydełkowe to można wyczarować materiałowe dynie :))) Widziałam różne cudne na innych blogach, ale mnie samej niezbyt po drodze z maszyną do szycia... ;)

      Usuń
  22. Jejku jakie u Ciebie piękne te dyńki, nie wspominając o innych cudach z poprzednich postów: żołędziach, gruszkach, muchomorkach!! Zazdroszczę talentu!! Ja niestety nie potrafię robić na szydełku, dlatego żołędzie zamówiłam sobie jakiś czas temu właśnie u Piegowatej.
    Śliczne jesienne fotki z Maluszkiem!!
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :))) Mnie też nie zawsze było po drodze z szydełkiem - ale teraz bardzo się lubimy :))) A Piegowata faktycznie robi wieeele super dziergotek :)))

      Usuń
  23. Piekne dynie i fajny blog:) Będę zaglądać częściej. Pozrowienia i zapraszam do mojego świata

    OdpowiedzUsuń
  24. urocze dynie:)
    Życzę powodzenia w candy:)

    OdpowiedzUsuń
  25. weekend udany urodzinki i te sprawy :):) ale też wirus małej :/ na szczęście już odzyskuje siłki :)
    pięknie dziergasz...nie mogę się nadziwić,że takie cuda wychodzą z Twoich rąk :)
    buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Dobrze, że zdrówko wraca do normy..

      Usuń
  26. ciekawy pomysł , zauroczyły mnie te dynie .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ale pomysł nie mój, jedynie wykonanie :)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny :) pozostawione słowo :) i zapraszam znów :)