sobota, 28 sierpnia 2010

Pierogi :)

Tak... Zachciało mi się pierogów ze śliwkami... A mając pełne wiaderko świeżo zebranych śliwek, nie pozostało mi nic innego, jak zabrać się za zrobienie ciasta i lepienie... Tak więc łatwo nie było (z ciastem oczywiście :) ale się nie poddałam, ręce od zagniatania bolą mnie do dzisiaj, ale pyszne domowe MOJE pierogi wynagrodziły cały trud! :D


A na koniec zobaczcie jaki piękny zachód słońca miałam za oknem! :) Pozdrawiam!


wtorek, 24 sierpnia 2010

Niewiele...

...mam Wam do pokazania, bo tylko jedne korale... Ledwo co paczka do mnie dotarła, szybko ją odpakowałam i nie mogłam się oprzeć żeby od razu nie zrobić korali z tych pięknych ceramicznych dysków! Forma jest prosta, ale moim zdaniem one nie potrzebują dodatkowej, bogatej oprawy. Teraz tylko pozostaje mi zakupić odpowiedni ciuch żeby się pięknie prezentowały :D
Pozdrawiam!


niedziela, 15 sierpnia 2010

Z aparatem

Weekend mogę zaliczyć do udanych :) Tym bardziej, że udało mi się wyskoczyć na rower, pozwiedzałam okolicę oczywiście razem z aparatem :) Naprawdę warto się wybrać w rejs po swojej okolicy, a na pewno każdy zauważy w jakim pięknym miejscu na świecie żyjemy...










A na wieczór było coś dobrego dla podniebienia - domowy jogurt z borówek - pychota! :)

piątek, 13 sierpnia 2010

Piąteczek! :D

A więc mamy weekend! Więc nie pozostaje nic innego jak korzystać ze słoneczka i pięknej pogody! :)

A dzisiaj trochę mieszałam na Photoshopie... Oryginał wygląda tak...

A przeróbki tak... :)






Pozdrawiam! :)

czwartek, 12 sierpnia 2010

niedziela, 8 sierpnia 2010

Mmmmniam!


Nie ma to jak pyszny deserek w niedzielę :) Serek mascarpone + maliny + biszkopty + bezy + słońce + relaks na balkonie! :D
Pozdrawiam! :)

niedziela, 1 sierpnia 2010

:/

Minę trochę mam kwaśną, bo to już koniec urlopu... :/ Jutro do pracy, a chęci brak... No ale nie pozostaje nic innego, jak się zmobilizować i bez szemrania wstać rano!
Ale za to niedziela minęła bardzo miło, a wieczorem - przy kawce na balkonie pojawił się taki widoczek nieba - cudo, no nie?! :)
Pozdrawiam!