sobota, 16 lutego 2013

Fotograficznie :)

Dziewczyny dziękuję za miłe pochwały co do kocyka :)) W poniedziałek wyląduje u małej właścicielki - mam nadzieję, że będzie się podobał i dzidzi i rodzicom :)))

Wiecie, wymyśliłam sobie, że zrobię mojemu maluchowi fotoksiążkę ze zdjęciami z pierwszego roku życia... Ściągnęłam odpowiedni program i zaczęłam się bawić - mówię Wam to naprawdę jest frajda wybieranie, obrabianie, układanie zdjęć - od początku do końca można zaprojektować taką książkę samodzielnie. W tym tygodniu odebrałam gotową i mówię Wam jestem zachwycona!! Polecam :) A tu mały fragment mojej fotoksiążki :)




A tym fotoskiem pozdrawiam Was powalentynkowo!! :)))





Miłego weekendu i trzymajcie się cieplutko!! :)

niedziela, 10 lutego 2013

Jest!!!

A co jest?? Zapytacie... ;) Ano kocyk jest... :D Ten który dziergał się trochę czasu i widziałyście co jakiś czas zajawki :) Och..powiem szczerze, że ten poprzedni dziergał mi się jakoś szybciej i lepiej... :) Po raz pierwszy wzięłam się też za szydełkowanie kwadratów (no dobra, kółek w kwadracie ;) i widzicie, że nie starczyło mi cierpliwości na cały kocyk... ;) Więc w środek wkomponowałam kwadraty, a potem już było łatwiej... ;))) Trochę mi się pofalował, bo oczywiście mega obeznana w szydełkowaniu nie jestem... ;)) Ale skoro to kocyk, to chyba może być lekko pofalowany, nie? ;))) Ważne, żeby dzidzi było ciepło i kolorowo :))))



moje "dzidzi" (jak sam siebie nazywa ;) też chciało zapozować z kocykiem ;) 



A poniżej już fotoski z naszego krótkiego spaceru po ogrodzie :)))




Ech..szkoda, że weekend się kończy... :/ No dobra, nie narzekam, trzeba dobrze rozpocząć tydzień :)))

A Wam moje drogie baaaaaaardzo dziękuję za życzenia pod poprzednim postem!!!!!!!!!!!!! :D

środa, 6 lutego 2013

:)

Hihi! Udało mi się zjawić tutaj szybko :D Może w lutym będę miała większą częstotliwość ;) Dziękuję, że do mnie zaglądacie, komentujecie co nieco :) No i chciałam Wam podziękować za te budujące pochwały co do moich rysunków :)))) Jeśli kiedyś czas mi pozwoli, chwycę znów za ołówek :))) Tymczasem dzisiaj nie pokażę nic rękodzielniczego (przynajmniej jeszcze nie dzisiaj, bo parę rzeczy się robi... ;) ale z racji moich styczniowych urodzino-imienin muszę się Wam pochwalić kilkoma prezentami które dostałam :)))) Anturium z poprzedniego posta było też jednym z nich :)))

mmm...nie wiadomo czy zjeść ;) czy wąchać ;) jak powiedziała koleżanka od której to dostałam "można smarować tym ciało, twarz, usta, męża... ;)))" Kosmetyki w 100% hand made - jak będę wiedzieć skąd to wkleję Wam linka :)



coś dla kobiecej próżności - tego nigdy za wiele :))))



a dla zmysłów smakowych czekoladowy mix (była jeszcze kawka i herbatki, ale brak na zdjęciu :)


Ech...nieważne które to (już!) były urodziny... ;))) Ważne, że z rodziną i przyjaciółmi, na których zawsze mogę liczyć :)))) I muszę przyznać, że jak bardzo lubię dawać prezenty, to przyjemnie jest je też dostawać :))) No same wiecie... ;))

Tym optymistycznym akcentem kończę pisaninę i kładę się za chwilę do spania, bo oko leci ;) Wam też życzę miłych snów :)))

poniedziałek, 4 lutego 2013

Ech...jestem, tylko...

...czasu brak mi na blogowanie... :( Więc choć krótko, to wpadam na chwilę, żebyście wiedziały, że do Was zaglądam, bo bez Waszych blogów obejść się nie mogę! :) Pozdrawiam cieplutko i do "kliknięcia" ;)


Wiosennie jakby tak lekko... :)