poniedziałek, 30 marca 2015

Dziergałam, dziergałam...

...i wydziergałam dużo wymiankowych rzeczy :))) Muszę przyznać, że sznurek ostatnio mnie wciągnął i głównie z niego dziergam... :) Ale na wymiankę chciałam zrobić też poszewkę i muszę przyznać, że bardzo czasochłonna dla mnie była... :) Włóczka a sznurek daje dużą różnicę ;) Więc Aga z Torbolandii od której mam śliczną torbę trochę się naczekała na moje wymiankowe prezenty... No ale w końcu je skończyłam i są już u Właścicielek, więc i Wam mogę pokazać efekty końcowe :)

wiosenna poszeweczka :)




mysia dla córci :) z TEGO wzoru

i koszyczek sznurkowy, który załapał się tylko na jedno grupowe zdjęcie ;)

Fajnie, że już cieszą nowe Właścicielki :))) Dziękuję! :)


No to zmykam, dziękuję Wam za odwiedznki i komentarze, które wywołują uśmiech na twarzy :))) Miłego dzionka i nowego tygodnia Wam życzę! :) Aga

sobota, 21 marca 2015

Zdobycze ;)

Witajcie!! I to wiosennie!! :D Choć my uziemieni, bo u nas i chorobowo... :( Jak jeden maluch chory to i drugi zaraz łapie... No ale się kurujemy i łapiemy słoneczko przez okno :))

A ja cieszę oko moimi nowymi zdobyczami :) Jedną z nich jest książka Cukiernia Lidla :D Och...powiem Wam, ze cudne są tam zdjęcia a przepisy bardzo przystępne i zróżnicowane.





Pewnie w najbliższym czasie wypróbuję jakiś przepis :) Choć już nieraz robiłam jakieś słodkości, bo jestem maniaczką zbierania cotygodniowych lidlowskich przepisów :) A że uzbierało mi się ich trochę w Pepco zakupiłam super pudełeczko, które mam pod ręką :) No i niezwykle cieszy też oko :)


No ale skoro idzie wiosna, to nowe zakupy/zdobycze są chyba usprawiedliwione, no nie?? ;)))

No to lecę jakieś wiosenne porządki jeszcze dokończyć... :) Dzięki za przemiłe komentarze co do kosza :) Buziaki ślę i życzę Wam miłego weekendu!

niedziela, 8 marca 2015

Weekendowy kosz :)

Dodam, że ekspresowy :) Jak dla mnie :) Bo powstawał od piątku do niedzieli (ale tylko w piątek i niedzielę ;) W piątek udało zrobić się denko, a kolejne etapy postępowały dzisiaj, pomiędzy podawaniem lekarstwa starszakowi, bo go chorósbko dopadło :( a spacerem z maluchem :)




i w końcu wieczorową porą (wybaczcie jakość zdjęcia...) gotowy zasiadł w fotelu ;)


A na koniec trochę słońca Wam posyłam i życzenia wszystkiego NAJ kobitki, nie tylko na dzisiaj ;)))



Dzięki że jesteście tu ze mną!