piątek, 23 stycznia 2015

Kosz :)

Tym razem nie mój - dziś w roli głównej wystąpi kosz miedziany :) od Marty z bloga Domek przy lesie :) Wzdychałam już dawno do takiego dużego kosza...ale na żadnym dostępnym mi strychu nie znalazłam takiego staruszka... ;) Ale okazało się, że Marta wzdycha do moich szydełkowych sznurkowych koszy....więc zrobiłyśmy sobie miłą koszową wymiankę ;)))) Druciak jest świetny! Martuś dzięki raz jeszcze! :)
Druciak na razie przechowuje moje wielkogabarytowe włóczki ;) I jeszcze zmienia miejsce w zależności od potrzeby :) Wpasował mi się idealnie do drugiego pokoju, który w odróżnieniu do kuchni jest w bardziej stonowanych kolorach :) Ale niestety jest dosyć ciemny i źle robi się tam zdjęcia :/ No ale złapałam w miarę słoneczny dzień i obstrykałam druciaka :)



w asyście oczywiście ;)




jeszcze przy świątecznych klimatach ;)

ostatni świąteczny kadr, bo jutro sprzątam ;)

Do Marty poleciał kosz biało czarny, mam tylko jedno zdjęcie zrobione na szybko przed pakowaniem :) U Marty TUTAJ zobaczycie jak wykorzystała koszyk :)


Pozdrawiam Was cieplutko i życzę miłego dzionka no i weekendu!! :))) ♥



poniedziałek, 19 stycznia 2015

:)

Kochane moje blogowe koleżanki!!! Jesteście wspaniałe! Dziękuję bardzo każdej z Was za słowa otuchy co do mojego powrotu do pracy :) I za życzenia urodzinowe!!

Pierwszy dzień w pracy był intensywny, ale mało pracujący ;) Odkurzenie komputera ;) odzyskanie hasła ;) ploteczki, itp... ;))) Dzisiaj już było jak najbardziej pracująco, ale w fajnym gronie znanych i pomocnych koleżanek :) Do takiej pracy przyjemnie się idzie :) A jeszcze przyjemniej wraca się do domu do dzieciaczków :)))

A mój hiacynt pięknie zakwitł na biało :D


Tutaj uwieczniałam jego postępy dzień po dniu :)))

Teraz już zmykam do spania :) A Wam i sobie życzę na jutro miłego dzionka :) 

czwartek, 15 stycznia 2015

Hmm... :)

Nie ma to jak urodzinowy (cyferki przemilczę ;D ) wieczorny relaks dzień przed powrotem do pracy... ;)


Kubek mleka z pysznym ciasteczkiem owsianym upieczonym z synkiem z TEGO przepisu :) Sprezentowany przez siostrę mini torcik :D I stres jakby mniejszy ;))) Ponad rok przerwy od pracy...no jakoś to będzie :) Ale i tak trzymajcie kciuki za jutro :))) Z góry dziękuję! :) Fajnie, że jesteście i wpadacie! Częstujcie się słodkościami :))))

czwartek, 8 stycznia 2015

Jeszcze mi nie spieszno...

...do wiosny... :) Ale skusiłam się na hiacynta ze względu na osłonkę ;) Wpadło mi w oko takie maleństwo w lidlu to je przygarnęłam :) Ciekawe czy mi zakwitnie ;) A że jednocześnie kurier dotarł z dostawą z jyska - jak widzicie i ja nie mogłam oprzeć się znanemu Wam koszykowi, nie mogłam nie skorzystać w promocji :) Tak więc poczyniłam małą sesję w składzie koszyk + hiacynt + kratka (jeszcze mi się nie znudziła ;)








Hiacynt już w docelowym miejscu - czekam na zakwitnięcie ;)

U nas pięknie słonecznie i biało za oknem :) Pozdrawiam i życzę dobrego dnia!!! Dziękuję że jesteście i zaglądacie! ♥

poniedziałek, 5 stycznia 2015

Mix PO-świąteczno-noworoczny ;)

WITAJCIE!!
Na początku bardzo chciałam Wam podziękować za życzenia noworoczne!!! Mam nadzieję, że to będzie dobry rok dla każdego z nas :)))

A w dzisiejszym poście pomęczę Was jeszcze... ;)

...odrobiną mojego świątecznego hendmejdu :) tutaj puszka oklejona tkaniną, koronką i szydełkową śnieżynką (wzór TUTAJ) Puszka miała służyć jako pojemnik na cukierki, które mój maluch miał zabrać do przedszkola przed świętami...ale oczywiście się rozchorował i puszka została w domu - mam w niej świąteczną kawę ;)))

tu znów odświeżony look poszewki (którą już miałam dawno ;) ozdobiona znalezioną w domu rodzinnym serwetką i oczywiście śnieżynką :)))

i pokusiłam się o zrobienie serducha z koralików drewnianych :) 

a tu wspólny rodzinny hendmejd znikający wiadomo gdzie ;)))

przyznam Wam, że bezy robiłam chyba drugi raz w życiu - pierwszy - daaawno - był totalnie nieudany ;) za to tym razem wyszły piękne, idealne, jak z cukierni :) poniżej beza pozuje na cudnych listkach ceramicznych zrobionych przez Monikę :)

to mój zeszłoroczny prezent, który znalazłam pod choinką :) jeszcze nigdy nie był wypełniony po brzegi - aż do tych Świąt! :) I tak nie zmieściło się wszystko, bo robiłam jeszcze dwa rodzaje uli, które już na fotkę się nie załapały ;)

a to moje "zamiast kartki" ;) dla siostry i kuzynki :) ciasteczka opakowane w ozdobione słoiczki :) malutkie wianuszki można było odczepić i powiesić samodzielnie :) przyznam, że uroczo całość wyglądała :) na tym zdjęciu niestety musiałam użyć lampy i wyszło jak wyszło... ;) ale priorytetem było dostarczyć je szybko a nie pstrykać fotki ;)

i oczywiście ŚNIEG - wyczekiwany, wyglądany przez najmłodszych...pojawił się!!! :D za zimą nie przepadam, ale padający śnieg zdecydowanie "ociepla" świąteczno-noworoczny okres :) I ta radość malucha - bezcenna :)))


 Kończę zimowo :) Życzę Wam dobrych snów :) Miłego świętowania jutro :)