wtorek, 29 października 2013

Razem...together...

"Dziec­ko jest chodzącym cu­dem, je­dynym, wyjątko­wym i niezastąpionym." 

Razem...od jakiegoś czasu prawie non stop... Ja czerpię z tego bycia razem wiele energii :))) Korzystamy z wspólnych chwil ile się da :) Jeszcze trochę ma mnie tylko dla siebie...i odwrotnie... :) Cudnie usłyszeć, gdy mnie nie widzi dłuższą chwilę "mamusia moja kochana!!" i biegnie w moją stronę... :D Jesteśmy od siebie uzależnieni... :)
 
W domowych kątach różnie spędzamy czas... :)

kleimy...
tworzymy "coś"...

malujemy...

wycinamy...
 tworzymy namioty ;)
 gotujemy...
czytamy...

RAZEM... 



A w wolnych chwilach, jak dziecko urzęduje z tatusiem jest albo zmyka do babci na chwilę - mamusia dzierga :) Teraz czekam na nową dostawę włóczek :) A to WIĘKSZE prace w toku :)))




A na koniec...wczorajsze piękne wieczorne niebo za oknem...Cudnie to wyglądało...!

  Miłego dzionka Wam życzę :)))

piątek, 25 października 2013

Podaj dalej...

Po raz pierwszy udało mi się trafić w porę ;) na zabawę PODAJ DALEJ :))) Zgłosiłam się i wyobraźcie sobie, że w niecały tydzień miałam już paczuszkę u siebie :D A w niej cudne prezenty od Iny z bloga "szydełkowe inspiracje...i nie tylko" Dostałam wspaniałą szydełkową serwetkę i śliczne mitenki :D plus coś słodkiego, które szybko zniknęło... ;) INO, DZIĘKUJĘ BARDZO ZA TE WSPANIAŁOŚCI!!! :)))))))

Nie będę się już rozpisywać, zobaczcie same jakie śliczności dostałam :))))






Zawsze chciałam mitenki a jakoś do tej pory nie mogłam się zabrać za ich wydzierganie... A teraz mam już swoje własne i piękne!!! :))))






Zgodnie z zasadami zabawy PODAJ DALEJ ogłaszam ją u siebie :)))

Zasady zabawy:
1. Musisz być właścicielką bloga.
2. Pierwsze dwie osoby, które wyrażą chęć na kontynuację zabawy otrzymają ode mnie upominek, który wyślę wg zasad w ciągu 365 dni
3. Po otrzymaniu upominku obdarowana organizuje u siebie taką samą zabawę.


ZAPRASZAM I POZDRAWIAM CIEPLUTKO:)))

środa, 23 października 2013

Granny...HEART...?










Zostało mi trochę włóczki w trzech kolorach... Szkoda było jej zostawiać, więc może...w końcu zrobię poszewkę na poduszkę...? Obawiałam się, że na zwykłe granny square może jej nie wystarczyć, więc wzięłam kartkę papieru, kredki, policzyłam kratki i rozrysowałam sobie jak wydziergać serducho :) A potem szydełko w dłoń i do dzieła :)))) Włóczka jest dosyć gruba (szydełko 4,5), więc szło szybko, a ja byłam ciekawa efektu... W trakcie pracy zorientowałam się, że zabraknie mi brązowej włóczki :( Więc jak widzicie serce jest trochę wąskie na bokach, miało być szersze...a inna włóczka była w innym odcieniu (obwódka poduszki), więc nie chciałam ich łączyć... Ale wyszło nie aż tak tragicznie - moim zdaniem ;)) Tył jest podszyty ręcznie białą bawełną. Na serio - jestem bardzo zadowolona z efektu :))) Podusia jest słodka :) Będzie do dziecięcej kołyski... :))) A na zdjęciach pozuje z nią mój osobisty trochę ponad trzydziestoletni misiek... ;)))

A na dobry początek dnia i do porannej kawki mam dla Was pyszną szarlotkę cytrynową - oczywiście z bloga Moje wypieki :))) Mówię Wam- pyszna!!! Polecam i częstuję :)


Dziękuję Wam bardzo za wspaniałe komentarze przy dyniach i naszym plenerze :)))) Takie miłe słówka dodają powera i chęci do kolejnych robótek i nie tylko!! Super, że jesteście :)))

piątek, 18 października 2013

My i dynie w plenerze :)

Witajcie!!
Jak tam u Was?? Jak i ja pewnie się cieszycie, że mamy piątek :) Miejmy nadzieję, że pogoda w weekend dopisze lepiej niż dzisiaj... Bo u nas pada... W ostatnich dniach pogoda dopisywała, więc korzystaliśmy z maluchem z pleneru ogrodowego :)))) Przy okazji nowe wydziergane dynie (słodkie są, strasznie mi się podobają :)))) załapały się na małą sesję :))) Dynie wydziergane oczywiście przy pomocy TUTORIALU KULKOWEGO Piegowatej :)))






A w plenerze...korzystamy jeszcze z placu zabaw... :)




...znajdujemy pasikoniki :-o


...robimy fotoski ogrodowe... (lubię ten efekt przeróbki zdjęć na moim telefonie :)




... pozdrawiam - BIG ja... ;)


Dziękuję Wam za wszystkie kolorowe komentarze do moich fotek kolorowych żołędzi :)) Super że jesteście i zaglądacie w moje skromne blogowe progi i dodajecie sił i weny do działania i dziergania... :))) Myślę cały czas o Candy dla Was :)) 
A tymczasem pozdrawiam Was ciepło i życzę udanego weekendu!!!!!! :))))

środa, 16 października 2013

Kolorowo...żołędziowo :)))

...no bo jak tu nie dołączyć do zabawy żołędziowej u Piegowatej!!!??? :) Skoro już tak zawzięcie ostatnio dziergam MUSIAŁAM mieć też u siebie te mega pozytywne żołędzie :)))) Cieszą oko niesamowicie!! :))))









No i zabawa żołędziami jest superrrrrrr :))))))



To zmykam na jakieś śniadanie a Was pozdrawiam gorąco i życzę udanego dzionka :)))) I dziękuję za przemiłe komentarze w imieniu wychwalonego muchomorka :))) oraz gruszki i jabłuszka :)))

niedziela, 13 października 2013

Wpadła gruszka...

Witajcie!! Pięknie mamy za oknem, więc pewnie kto może korzysta z pięknej jesiennej pogody :))) Maluch też już poszalał na ogrodzie i odpoczywamy... :) U mnie ostatnio monotematycznie - szydełkowo... Mam nadzieję, że Was nie zanudzam moimi dziergotkami... ;))) Zamarzyły mi się tym razem jesienne owoce szydełkowe - a że Piegowata zamieściła ostatnio fajny TUTORIAL NA KULKĘ to stwierdziłam, że spróbuję :) Padło na jabłko i gruchę :) Z rozpędu powstał też muchomor - bez wzoru, robiony na oko ;)))






Tu muchomorki ogrodowe podziwiane na żywo :)))



Pozdrawiam cieplutko i uciekam, bo mnie maluch atakuje... Trzeba jakąś zabawę wymyślić ;)))

Dziękuję za odwiedzinki i komentarze, fajnie czytać Wasze miłe słówka :)))) I cieszę się, że i mnie udaje się na bieżąco zaglądać do Was i zostawiać po sobie ślad :)))