piątek, 11 stycznia 2013

Powrót do przeszłości...

Witajcie! :)
Dziękuję za miłe słowa w komentarzach :))) Myślałam, że nadrobię trochę blogowe zaległości, bo maluch jest chory więc jestem z nim w domu - teoretycznie mam wolne, a w rzeczywistości to na nic czasu... ;) Myślałam, że nadrobię blogowanie, czytanie, szydełkowanie... Ech..nie ma co planować, będzie jak będzie :) Ważne, że maluch już na chodzie i rozrabia ile może ;))) A ja ostatnio poszukiwałam dokumentów i przypadkiem natknęłam się na moje stare szkicowniki...sprzed ponad 10 lat...! :-o Kiedyś coś tam próbowałam rysować...tak po prostu dla siebie... Stwierdziłam, że Wam też pokażę te moje wypociny... Fajnie sentymentalnie mi się wracało do tego czasu... :)))



















Jesteście jeszcze..?? Nie zanudziłam Was tą ilością zdjęć...? ;) Przepraszam za te upaćkane ołówkiem kartki, ale tak wyglądają realnie :) W sumie te najbardziej nadawały się do pokazania... Głównie szkicowałam ze zdjęć, z gazet... A potem mi przeszło i szkicownik opustoszał... Kto wie, może kiedyś znowu wezmę ołówek do ręki... :))
Zmykam i pozdrawiam Was cieplutko! I trzymajcie się zdrowo, bo choróbska szaleją :/

niedziela, 6 stycznia 2013

W końcu post w Nowym Roku...

Tak, tak...trochę mi się przeciągnęło...Zamiast złożyć Wam życzenia od razu 1 stycznia ja dopiero dzisiaj się zreflektowałam ;) A raczej znalazłam trochę czasu, żeby tutaj zajrzeć... Tak więc na Nowy Rok życzę Wam tak po prostu i normalnie... zdrowia, miłości, szczęścia i spełniania kolejnych marzeń :))))) Pozdrawiam zimowo, bo za oknem mam dzisiaj taki ładny widok... :)


A pamiętacie jak Wam pisałam, że byłam przez święta na 18-tce? Album poczyniłam dla siostrzeńca :)))  Muszę przyznać, że jeszcze nie robiłam albumu dla chłopaka, wiadomo, nie wcisnę nigdzie motylka, kwiatucha... ;) Może jest mało ozdobników, ale w końcu faceci nie lubią zbędnych ozdobników, nie? ;) Ogólnie robiłam go w ekspresowym tempie, ale z efektu jestem bardzo zadowolona :)))) Tylko zapełniłam go od razu fotkami, więc nie mam dla Was zdjęć samego albumu... Musicie się zadowolić  kilkoma migawkami szczegółów :) 





A na koniec...dziergam...powoli, bo powoli...ale do przodu... ;)))


No nic, lecę jeszcze do Was :) Tyle fajnych candy macie, może uda mi się jeszcze na coś zapisać, bo wiele rozdawajek przeoczyłam... Tak bywa... ;)

To trzymajcie się cieplutko i do zaś! Słodkich snów na dzisiaj!!!! :))))))))