2 razy "P" :)

1 - "P" jak prezenty!!! :D
Dotarła do mnie wymiankowa paczuszka od przezdolnej DEKORMANIACZKI :) W kopercie znalazłam same cudowności!! Nie tylko dla mnie, ale też dla mojego malucha :))) Same zobaczcie... :)))))))

dinozaur - idealny do przytulania :)


śliczne filcowe zawieszki - serdcha i zakładka do książki :)



dekupażowe spinacze - klamerki :)


Iwonko! Wszystko jest wspaniałe!!! DZIĘKUJEMY!!! :D

2 - "P" jak plener :) 
Wczoraj z racji wolnego dnia, pięknej pogody poczyniłam trochę fotek plenerowo-ogrodowo-zbliżeniowych :))) Zapraszam na małą przechadzkę do naszego ogrodu :) Widać już nadchodzącą jesień - ale jak cudna ona jest... :))))))) Baaardzo lubię tą porę roku - właściwie to najbardziej.. :)








Pogodnego, słonecznego weekendu Wam życzę :)))))))

Komentarze

  1. super prezenty a zdjecia przesliczne

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie ma to jak wymianki:)) Wreszcie Ktoś kto nie narzeka na jesień!:)) Ja też lubię tę porę roku, ten jeseinny klimat. Pozazdrościć ogrodu, szczególnie winogronek:) Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi, ja na lato upalne narzekam... ;) Fajnie ze ktos tez lubi jesienny klimat :) A jesienne winogronka super smakuja :)

      Usuń
  3. ciesze sie:)

    do jesieni musze sie przyzwyczaic, ale juz widze ze nie jestem jakos tak zbyt bardzo smutna z tego powodu ze juz jest. Fajnie jest umiec widziec we wszystkim pozytywy.Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja! Piekna, sloneczna jesien moze byc bardzo pozytywna! :)

      Usuń
  4. Piękna wymianka...kocham jesień i wszystko co z nią związane.Zdjęcia z ogrodu są cudowne,ślę moc pozdrowień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie Aniu, ze tez jestes osobka kochajaca jesien :)

      Usuń
  5. Wymianka udana!Oj jesień idzie wielkimi krokami... już ją wyraźnie czuć, zimno brrr.Ps.Jak masz ochotę zapraszam na moje candy...papa:)

    OdpowiedzUsuń
  6. :) Na candy na pewno wpadne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię literę "P" :)
    "P" od Iwony fantastyczne! Te jej klamerki, to po prostu mistrzostwo świata.
    Ogrodowe "P" też pyszne :) Uwielbiam swój ogród, pewnie tak jak Ty. I tylko szkoda, że już wkrótce trzeba będzie się schować do domu...
    I jeszcze trzecie "P" - jak piątek :) W dodatku mam dziś urlop :)))
    Pozdrawiam!
    Inka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi, literki P sa suPer ;) Udanego przedluzonego weekendu! :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny :) pozostawione słowo :) i zapraszam znów :)