niedziela, 25 listopada 2012

Prezentowo - dla Was :)

Hmmm...Coś mnie na koniec roku bierze na rozdawajki - w zeszłym roku też takowe było u mnie :) Więc chcąc trzymać się "tradycyji" chciałam ogłosić Wam mroźne candy :) Nie obawiajcie się! Ja mrozów bynajmniej nie chcę wywołać ;) Wręcz przeciwnie - bo gorąco Was zapraszam! :) Do wygrania będzie kubeczek (jak go zobaczyłam, to mnie ujął tym "czymś" - mam nadzieję, że i Wam się spodoba :) Do kubeczka wydziergałam na szydełku dwie podkładki z wyhaftowanym motywem płatka śniegu (moim zdaniem mogą równie dobrze się sprawdzić jako zawieszki :) I jeszcze zrobiłam dla Was bransoletkę, równie wpasowaną w mroźne klimaty :) Mam nadzieję, ze prezenty się podobają, więc kto chętny niech się wpisuje do 25 grudnia :)))
Wymogi :)
- wstawić na swój blog poniższe foto z linkiem do tego posta
- napisać komentarz pod tym postem
- osoby bez bloga, proszę o kontakt mailowy :)



Zapraszam, pozdrawiam i dziękuję za odwiedzinki i komentarze!! :))))))

niedziela, 18 listopada 2012

Śpioszek

Ale nie ze mnie... ;))) No chyba, że trochę...bo jeśli mam możliwość to rano lubię sobie pospać :))) Ale nie o tym miałam... Muszę się pochwalić, że ostatnio udało mi się wygrać niespodziankę (a właściwie "spodziankę" - bo miałam możliwość wyboru co chcę :) u Kasi z bloga Zabawa z szyciem :) Wybrałam sobie śpioszka, bo nie mam jeszcze takiego w mojej mini kolekcji ręcznie robionych zabawek :) Ale wygląd, dobór tkanin zostawiłam w 100% Kasi - z małym zaznaczeniem, że śpioszek będzie należał do mojego malucha, więc różowa piżamka odpada ;))) No i niesamowita Kasia, w niesamowitym tempie uszyła mi niesamowitego śpioszka!!!! :D



tutaj z kumplami z podwórka ;)


A jakby jeszcze tego było mało, Kasia uszyła mi cudną lawendową kosmetyczkę :D 


Wykonanie tych piękności jest perfekcyjne w 100%! Każdy drobny szczegół dopracowany idealnie! Jak ja bym tak chciała umieć... :)


Jak na śpioszka przystało, zmykam teraz do wyrka, a Wam dziękuję za odwiedziny, komentarze i pozdrawiam gorąco!! :)

czwartek, 15 listopada 2012

Witajcie!
Wpadam na szybko, bo chcę jeszcze do Was zajrzeć :) Oczywiście długo mnie tu nie było, więc chcę Wam powiedzieć, że nie siedziałam bezczynnie przez ten czas :))) Dziergam...(w nielicznych chwilach - wolnych od codziennych domowo-pracowych obowiązków - zresztą co ja Wam będę...wiecie jak to jest ;)


A oprócz tego czasem wybiorę się na spacer przy takiej pięknej pogodzie :)))


Pozdrawiam Was gorąco!!!! Bardzo dziękuję za odwiedzinki i komentarze :)))

niedziela, 4 listopada 2012

I znów papier...

Tak, tak, zamiast dziergać kocyk - wycinam i kleję album... To znaczy już wykleiłam, bo był na wczoraj :) Stwierdzam, że jak mam konkretne zamówienie na już, to działam w tempie ekspresowym i w ciągu paru dni jest gotowy albumik - tym razem na 18-tkę (dla młodej kobitki :). Zresztą zobaczcie jak mi wyszła ta presja czasowa ;)))


Powyżej widzicie okładki a poniżej środek :) Nie zdążyłam zrobić zdjęć całkowicie wykończonego albumu, więc wyobraźcie sobie jeszcze kwiaty papierowe w ramce na stronie tytułowej i wstążki różnej maści jako ozdoba "grzbietu" :)






A z innej beczki... Dzisiaj było pięknie i słonecznie więc wybraliśmy się z maluchem na spacer :)))))) Taki listopad byłby super... :)))


Zmykam jeszcze do Was :) Dziękuję za odwiedzinki i komentarze :)))))) Fajnie czytać te miłe słowa od Was :))))